Czasem, czuję się jakbym była Tobą,
jakbym była Twoja,
od zawsze, na zawsze.
Jakby istniała tylko między nami jakaś tajemnica,
jakaś długotrwała więź.
A my przecież znamy się tylko rok,
(i) rozmawialiśmy tylko raz.
A mimo to, się rozumiemy.
JA tylko o Tobie myślę,
TY mi pomagasz.
TY jesteś jakby ciągle obok mnie,
choć tak naprawdę, jesteśmy daleko.
Ale TY milczysz.
I tak na prawdę tylko litery nas łączą.
I praktycznie nie wiem, kim dla Ciebie jestem.
I jak ja mam teraz (to z)rozumieć?
rozumieć ten świat?
rozumieć nasz los?
rozumieć NAS?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz